niedziela, 26 lutego 2012

Bieg Urodzinowy Gdyni

Wczoraj odbył się 1. bieg z serii Grand Prix w Biegach Ulicznych Gdyni 2012. Warunki pogodowe były ... kontrowersyjne. Nawierzchnie dróg i ulic pięknie osuszył ... wiatr wiejący z prędkością 80 km/h :)
Ja oczywiście nie mogłam pozwolić sobie na wzięcie udziału w biegu ze względów zdrowotnych, ale z chęcią obfotografowałam uczestników i dopingowałam tych znajomych, którzy nie poddali się i konsekwentnie przystąpili do biegu.
Bieg wygrał, ku niewielkiemu już zaskoczeniu, Radek Dudycz :) Gratulacje!

Oto wyniki:
  1. 1.Radosław Dudycz 30.38
  2. 2.Damian Pieterczyk 30.49 
  3. 3.Tomasz Grycko 31.03





Oto spis biegów GP 2012: 

  1.  25 lutego: Bieg Urodzinowy Gdyni
  2. 12 maja: Bieg Europejski
  3. 7 lipca: Nocny Bieg Świętojański
  4. 11 listopada: Jesienny Bieg Niepodległości 

poniedziałek, 20 lutego 2012

Letniewo

W zeszły weekend postanowiliśmy przebiec się do stadionu w Letniewie i zmierzyć dystans jaki nas od niego dzieli. Biegło się bardzo dobrze i pomimo spokojnych ostatnio treningów z lekkością pokonałam odcinek 11 km. Dowód na to, że nie straciłam jeszcze zupełnie formy, co mnie bardzo ucieszyło! Stadion znajduje się w odległości mniej więcej 5.5 km od naszego domu.
Następne regularne treningi wznowie dopiero za miesiąc, po spokojnej i mam nadzieję, że udanej rekonwalescencji. Teraz mam okazję cieszyć się wolnym czasem na zwolnieniu i doskonałymi warunkami na nadrobienie lektury od dawna już zalegających magazynów biegowych oraz zapisanych linków w zakładce Ulubione.

niedziela, 29 stycznia 2012

-5C

...i przyszedł. Mróz. Nie, żebym go wyczekiwała, ale treningi przybrały teraz zupełnie inny charakter. Jest mroźno, ale sucho i słonecznie. I ten śnieg skrzypiący pod nogami! Łapię się na tym, że nie włączam muzy, żeby słyszeć odgłos skrzypiącego pod nogami śniegu. Celowo biegam po niewydeptanych traskach, aby delektować się jego odgłosem oraz,  co tu dużo mówić, żeby nie wywinąć orła na pierwszym lepszym oblodzonym zakręcie :) Biegam 3-4 razy w tygodniu, spokojnie, z małą intensywnością, około 5-6 km. Nie chcę nabawić się problemów z gardłem tak jak w zeszłym roku. Widoki są tak piękne, inne, choć wciąż te same i dobrze znane, że za każdym razem nie mogę oprzeć się zrobieniu kilku fotek na trasie.










poniedziałek, 16 stycznia 2012

Morze!

Dziś pięknie świeciło słoneczko. Sporo spacerowiczów z wózkami i kijami. I ja. Cudownie się biegało po nieprzetartych ścieżkach parku, gdzie puszysty śnieg skrzypiał pod nogami. Nie omieszkałam wpaść na plażę, aby przywitać się z ukochanym morzem.

wtorek, 3 stycznia 2012

Let's Get It Started In Here ...


One of the biggest half marathons worldwide with a world class field each year leads in a breathtaking loop through the German capital passing along some of the most attractive sights of the city. The 32nd Vattenfall Berlin half marathon will take place on April 1th 2012.
berliner halbmarathon

I'm so excited!

Tak! Zapisana, zapłacona i gotowa do ponownych treningów!

ya, ya, ya, ya, ya, ya, ya, ya, ya,
ya, ya, ya, ya, ya, ya, ya, ya, ya...

Runnin' runnin', and runnin' runnin',
and runnin' runnin', and runnin' runnin'

niedziela, 1 stycznia 2012

Nowy Rok w Jelitkowie

Dziś razem ze Stasiem uczciliśmy Nowy Rok i otworzyliśmy sezon sportowy 2012 na plaży w Jelitkowie. Co roku, 1 stycznia, Gdański Klub Morsów organizuje noworoczną kąpiel. Ci, którzy nie są amatorami zimowych kąpieli w morzu mogli wziąć udział w symbolicznym marszu Nordic Walking. Ja mimo mało sportowego stroju zdecydowałam się wypożyczyć kije i przemaszerować ten krótki odcinek.Warto wspomnieć, że temperatura powietrza wynosiła +4 st C, a wody +2st C.
Po marszu odbyło się losowanie nagród i Stasiowi znowu się poszczęściło :) Wylosował kije do NW oraz album ze zdjęciami Pomorza.
Po raz pierwszy miałam okazję spotkać osobiście p. Mariana Parusińskiego (89l), który jest uznawany za najstarszego biegacza w Trójmieście. Pan Marian zakończył swoją karierę biegacza dopiero 2 lata temu. Jak widać na zdjęciach wszyscy popijali grzańca i cieszyli się świetnym nastrojem. Po raz kolejny przekonuje się jak sport jednoczy ludzi, jak wspaniałe osoby wciąż poznaję oraz w jak cudownym miejscu mieszkam! Jestem z Gdańska i kocham moje miasto!

Wiecej o imprezie na trojmiasto.pl: Morsy witają Nowy Rok

obok mnie pan Marian Parusiński
skład: Stasiu, ja, Mietek, Jurek, pan ?(pewnie poznam następnym razem:), Marian
przed startem z Bolkiem i Stasiem :)
Gdańska Dęta Orkiestra Noworoczna
mors - Król Wiesław I
mors-kotek
mors-santa
morsy przed kąpielą
morsy w kąpieli
morsy po kąpieli
Stasiu odbiera wylosowaną nagrodę :)